01.04.2006 :: 21:12 :: Komentuj (9)

25 dni

Dzisiaj szkoła, dlatego miałam "bardzo urozmaicony" dzień pod względem jedzenia... :]
9:00 - kanapka z grahamki [350]
14:45 - kanapka z grahamki [300]
18:00 - kanapka z bułki sojowej [170]
21:00 - jabłko [70], pomarańcza [40]
Razem 930 kcal



02.04.2006 :: 14:07 :: Komentuj (9)

24 dni

Byleby trzymać się 1000... a najlepiej 700-800 :)
7:00 - pół bułki z pieczarkami [240]
11:00 - kanapka z bułki sojowej [160]
14:00 - udko kurczaka i mały kawałek chleba [190], 3 cukierki [135], 2 kostki czekolady [50]
17:30 - 2 jabłka [125]
Razem 900 kcal
Ciężko mi coś idzie :///

20:00
Chodzi coś za mna... Mam ochote coś zjeść...
Już zjadłam 1 wase z twarożkiem i 2 chlebki ryzowe... Muszę z tym skończyć!

20:45
No i spartoliłam :/
Kanapeczka z wędlinką i żółtym serem + budyń
Jestem genialna :/
Czy ja nie umiem wytrzymać na diecie dłużej niż 2 dni?



03.04.2006 :: 16:40 :: Komentuj (8)

23 dni

I kolejny genialny dzień w wydaniu genialnej Madzi...
Dni coraz mniej a kilogramów nie ubywa...
9:30 - pół bułki z szynką z indyka i żółtym serem
W między czasie 2 śliwki, jabłko i 2 paski czekolady
16:45 - zupa pomidorowa z makaronem, gotowane skrzydełko i pół bułki
18:00 - kawałek chleba i plasterek wędliny, cukierek
Cholera, weź się Magda w garść!

21:00
Zjadłam sobie jeszcze wafelka... i batona... i 3 chlebki ryzowe... troche jogurtu...

i...

kupiłam herbatki System Slim Figura
Kupiłam wszystkie 3 fazy i mam zamiar od jutra je pić, dietować i chudnąć.
Muszę w końcu coś zmienić bo się roztyję :///
Także od jutra do dzieła!!! :)



04.04.2006 :: 17:31 :: Komentuj (13)

22 dni

Mam problem ze sobą :(
Zastanawiam się czy ja się powoli w jakieś choróbsko nie wprowadzam :(
Może powoli mam objawy zaburzeń odżywiania się...
Chcę się wziąć w garść, zapanować nad sobą, nad jedzeniem...
Udaje mi sie to do czasu, gdy nie wróce do domku, czyli ok 16
Do 16 jem sobie ładnie...
Na śniadanko pół bułeczki, później jakieś jabłuszko, jogurt, serek, chlebek wasa...
Koszmar zaczyna się, gdy wracam do domu...
Dosłownie rzucam się na jedzenie :(
Próbuję się hamować ale mi to nie wychodzi :(
Tłumaczę sobie, że zjedzenie tego czy tamtego nic mi nie da ale nie! nie słucham się i żre! :(
Dzisiaj było to samo :(
Czuję, że żołądek mam coraz większy...
Nie umiem walczyć ze swoją słabością do słodyczy :(
W komentach zdarzyły się i takie komentarze, że coś jest ze mną nie tak... może to prawda?
Jak nad sobą zapanować?

Chyba kończe te gehennę...
Kończe z durnym odchudzaniem...
Postaram się wrócić do normalnego odżywiania...
Postaram się utrzymać moje osiągnięte 60 kg...
A ja kiedyś myślałam, że mnie problemy odzywiania nigdy nie będą dotyczyć...
3majcie się Kochane, walczcie o swoje marzenia ale nie traćcie głowy dla odchudzania.
To jest całkowicie bez sensu...
Wygląd w życiu nie jest najważniejszy...



06.04.2006 :: 18:23 :: Komentuj (13)

20 dni do powrotu mojego Misia :D

Przedwczoraj byłam u fryzjera skrócić włosy :)
A wczoraj ciocia zrobiła mi pasemka :)
Fajnie wyszło :)

P.S. Dziwnie mi jak nie jestem na diecie :p



08.04.2006 :: 12:02 :: Komentuj (10)

18 dni :)

Któraś z was pytała się czy te herbatki System Slim Figura coś dają...
i stwierdzam, że chyba coś dają...
a mianowicie przyspieszają przemianę materii i kibelek odwiedza się regularnie :)
Poza tym herbatki pierwszej fazy czyli Spalanie są całkiem smaczne :)
Prawie jak mięta :)
A ja miętę uwielbiam :)



09.04.2006 :: 18:47 :: Komentuj (17)

17 dni

Wiecie co mnie kusi? :p
Nie... to nie słodycze :)
Kusi mnie sprawdzić swoją silną wolę :p
Ten tydzień będę siedzieć w domku...
Totalna laba :)
I kusi mnie taka tygodniowa dietka :)
Może spróbuję :)))
A teraz lece do Was bo opuściłam się w komentowaniu, ale zapewniam, że czytam :)

Aha, i jeszcze jedno :)
Zgodnie z moimi marcowymi założeniami i obliczeniami, gdybym trzymała się ładnie diety, to dzisiaj ważyłabym 55 kg, a tak nadal mam swoje 60 :) I dobrze, bylyby nie więcej ;)



10.04.2006 :: 12:20 :: Komentuj (8)

16 dni

Zawalcze sobie ten tydzień :) Zobaczymy jak mi pójdzie :)
Na sam początek... bo jakby inaczej... zapomniałam się, że mam być na tygodniowej diecie i na śniadanko zjadłam kawałek placka drożdżowego :p
9:30 - kawałek placka drożdżowego
11:00 - jabłko
13:30 - zupa pomidorowa z makaronem i mięskiem. Pycha :) byłam strasznie glodna :)
18:30 - budyń, 1 wasa, plasterek żółtego sera, plasterek polędwicy drobiowej, 2 gryzy śledzia i 2 gryzy bułki sojowej
Razem ok 800 kcal

Kupiłam sobie dzisiaj niebieskie jeansy :)
Tak przymierzałam sobie spodnie w sklepie, patrze w lustro i myślę sobie: "Rany, ja jestem jeszcze gruba, musze schudnąć" Ale za moment odezywał się rozsądek i mówi: "Wcale gruba nie jesteś, 60 kg to waga akurat do twojego wzrostu, wyluzuj" I doszłam do wniosku, że do lata mogłabym powoli pozbyć się tych 2-3 kg. Ale zobaczymy jak będzie :)

Rzeczywiście trudno całkowicie zerwać z odchudzaniem...

20:30
Ja jadnak nie mogę być oficjalnie na diecie bo od razu zaczynam bez sensu jeść :/
Im bardziej sobie zabraniam, tym bardziej mnie kusi.
Dlatego nie będę na diecie. Przechodzę na normalne jedzenie.
Wiem, że mieszam i kręcę ale właśnie do takich wniosków dochodze obserwując się.



11.04.2006 :: 11:49 :: Komentuj (25)

15 dni

Wiecie, że od 5 miesięcy stoję z wagą w miejscu?
Stoję na 60 kg. Od czasu do czasu było 62 (Święta), raz było nawet 59/58 ale to bardzo krótko.
A ostatnio już zwątpiłam, że dojdę chociaż do tych 57 kg dlatego dałam na luz z dietą.
Kurde, mogłabym chociaż zmieścić się w spodnie rozmiar 29...



12.04.2006 :: 12:15 :: Komentuj (15)

14 dni

Widzę, że rozmiarówka wzbudziła zainteresowanie :)
Otóż tak, nosze 30. A mogłoby być chociaż 29 :) W marzeniach 28 :p
Weźcie pod uwagę wzrost.
Osoba mając 176 cm wzrostu i ważąca 60 kg będzie całkiem inaczej wyglądać niż osoba przy tej samej wadze i wzroście 158 :)

Głodna jestem :/

8:00 - bułka sojowa z twarożkiem
12:20 - pyza
Czkawke mam :/ Niech ktoś to ode mnie weźmie :/
14:20 - ryż z jabłkami
To teraz czeka mnie najgorsza pora dnia... wieczór... kiedy to najbardziej ciągnie do jedzenia... wrrr... jak ja tego nie lubie!
15:00 - 2 pyzy
Głodna jestem!
16:30 - budyń i wafelek
Jem :/ W tej chwli powinnam już dzisiaj nic nie tknać.
A budyń nie wiem jak liczę... ostatnio w ogóle nie licze kalorii.
A jak już liczyłam to na opakowaniu po budyniu było napisane, że w 100g po przyrządzeniu było ileś tam kalorii i opierałam się na podstawie tego.
Czemu człowiek lubi jeść? Czemu go do tego ciagnie? Bez sensu :/

19:30 - śledź, 30g bułki sojowej
21:00 - basen :)



13.04.2006 :: 13:35 :: Komentuj (15)

13 dni

O LOL zapomniałam, że wczoraj minął rok od kiedy jestem na diecie :)
Dokładnie 12 kwietnia postanowiłam coś ze sobą zrobić.
I takim oto sposobem po roku mam na koncie -18 kg, lepsze samopoczucie,
więcej pewności siebie i poczucie atrakcyjności :)
Jednym zdaniem: opłacało się walczyć! :)

Kolejny dzień przed nami.
Już sama nie wiem czy ja jestem na diecie czy nie.
Najbardziej odpowiednie określenie na to co ja w tej chwili robie to chyba będzie:
staram się normalnie jeść :)
11:30 - jajecznica z 2 jajek i 50g bułki sojowej
14:30 - pulpet, karofelka, buraczki
Właśnie wróciłam z miasta :) Mam za sobą dobre 2 godz. spaceru :D
17:15 - 20g bułki sojowej, śledź w sosie pomidorowym (pycha), banan
20:00 - jogobella light



14.04.2006 :: 14:29 :: Komentuj (6)

12 dni

Żeby smiały się pisanki,
uśmiechały się baranki,
mokry Śmingus zraszał skronie,
dużo szcześcia sypiąc w dłonie...
Wesołych i spokojnych Świat!!! :)

Dzisiaj upiekłam już z mamą babkę i sernik. A w tej chwili w piekarniku siedzą bezy...
Już mam wyrzuty sumienia, że będzie tyle słodkiego, że się najem i że waga skoczy do góry :/
Bo nie ma to jak zadręczać się już na zaś.

A dzisiaj moje jedzonko to przede wszystkim ryby.
10:30 - śledź w sosie pomidorowym, trochę topionego serka, 50g bułki sojowej
12:00 - jabłko
13:45 - kawłek ryby smażonej, kawałek makreli wędzonej, 50g bułki sojowej
16:00 - 100g twarożku wiejskiego
18:15 - jabłko
20:30 - banan

Łazi za mna coś słodkiego :/ Dlaczego akurat dzisiaj???



15.04.2006 :: 00:44 :: Komentuj (14)

11 dni

I już jest kolejny dzień... może inaczej... I juz nastała kolejna doba :)
Chomik hałasuje biegając w swoim kółku...
A ja siedze sobie przed komputerem, czuję ogromny głód i z tym głodem chodzę sobie po blogach :)
Trzeba by się wybrać lulać bo głód staje się nie do zniesienia :/
Odezwę się za kilka godzin ;)))
Dobranoc Szkraby :)

No i witam ponownie :) Jest godzina 10:50 :)
10:30 - 2 tosty, beza
12:30 - kawałek sernika, beza
Czuję, że dzisiejszy dzień nie będzie należał do udancyh...
13:30 - 3 gryzy ciemnej bułki, kawałek kiełbasy
Dziś nie ma sensu zapisywanie co zjadłam bo pewnie będzie tego sporo :/
14:30 - serek danio, 2 kawałki babki, 2 bezy
18:00 - ryż z warzywami
I koniec jedzenia na dziś, dosyć już nagrzeszyłam tymi plackami i bezami.
Sama na własne życzenie tuczę się :/

Godz. 21:15
Przez ostatnie 15 min pochłonęłam:
-kawałek babki
-kawałek sernika
-beze
-4 paski gorzkiej czekolady z bakaliami
-3 tosty
Jestem beznadziejna :/ A już niedługo będę gruba jak tak dalej będę postępować :/
Wracam do diety jak nie umiem normalnie jeść!
Zobaczę na wadze 57 kg!!! ZOBACZĘ!!!
Jak mnie ciało nie słucha po dobroci to będzie musiało słuchac się reguł diety!!!
Chrzanione żarcie! wrrrr



17.04.2006 :: 19:42 :: Komentuj (8)

9 dni

Staram się wrócić do diety...
Dzisiaj nie wyszło...
Jutro nowy dzień...



18.04.2006 :: 17:52 :: Komentuj (13)

8 dni

... bo kiedyś trzeba się wziąć w garść!
10:00 - 3 wasy z twarożkiem [210]
13:00 - bakuś [125]
14:45 - zupa pomidorowa [190]
16:30 - łyżka sałatki [55]
17:45 - banan [80]
Razem 660 kcal

Nie dałam się delicjom, merci, piernikowi, babce, bezie.
Oby tak dalej! :)))



19.04.2006 :: 16:01 :: Komentuj (8)

7 dni

Wczoraj ślicznie...
a dzisiaj schrzaniłam...
Czuję się grubo...
I brzuch mam ogromny...
bleah :/



21.04.2006 :: 20:55 :: Komentuj (7)

5 dni

Jestem przerażona!
Nie umiem wrócić do diety :(
Gdzie sie podziała moja silna wola? :(
Zamiast szczupleć to puchnę :(
Idzie lato a ja nic nie robię :(
Totalna beznadzieja...



22.04.2006 :: 19:48 :: Komentuj (17)

4 dni

Chyba zniknę na troche...
Muszę wziąć się w garść,
jakos ogarnąć się bo narazie jest kiepsko :(
W ogóle nie umiem przejść na tryb 'dieta'
Wiem, że chcę.
Obiecuję sobie.
Czuję, że mogę dać radę.
A przychodzi chwila...
widzę cisteczko...
i zapominam, że muszę być na diecie,
że chcę być na diecie.
I zawalam...
i wiem, że będą wyrzuty sumienia...
wielki, okrągły brzuch...
A i tak jem...
A jak już się najem
zaczyna męczyć mnie sumienie...
I znowu obiecuję, że się nie dam...
I znowu przychodzi chwila słabości...
I tak w kółko.
Nie mam tego samozaparcia co kiedyś.
Dlatego muszę się jakoś zorganizować.
Postaram się wrócić niedługo
już z małym sukcesem.
Tak bardzo chciałabym, żeby się udało...



29.04.2006 :: 19:07 :: Komentuj (5)

Czy uważasz, że jak schudniesz będziesz szczęśliwsza?
Czy myślisz, że jak schudniesz Twoje życie odmieni się o 180 stopni i to w dobrą stronę?
Czy sądzisz, że jak schudniesz to wszystkie Twoje problemy staną się malutkie, prawie niezauważalne?
Czy uważasz, że jak będziesz chuda to ze wszystkim dasz sobie rade?
Czy myślisz, że wtedy świat stanie przed Tobą otworem i będzie należał do Ciebie?

Gówno prawda.
Jedyne co się zmieni to to, że będziesz kupować bluzkę w rozmiarze S-M, spodnie w rozmiarze 36-38 i osobniki płci męskiej częściej będą zawieszać na Tobie oko, co leży w ich zwierzęcej naturze.

Czy zastanawiałaś się kiedyś, że w życiu musi być równowaga?
Nigdy nie ma tak, że wszystko jest super extra.
Zawsze coś się zjebie.
Idzie Ci super w szkole, z rodzicami świetnie się dogadujesz, zdrówko dopisuje, dieta idzie świetnie, przyjaciółka jest najwspanialszą osobą pod słońcem a chłopak najukochańszym Misiem jakiego spotkałaś... Wydawałoby się, że jest idealnie tylko, że w szkole coś nie idzie, matma kuleje? A może nie dajesz sobie rady z zaliczeniami na studiach?
Z czasem uporałaś się ze szkoła... Super! Tylko, że długo nie trwa Twoje szczęście bo nagle okazuje się, że chłopak robi Cię w balona, albo przyjaciółka obgaduje wśród innych?
Dogadałaś się już z chłopakiem i przyjaciółką? Teraz już musi być okay...
Ekhem... no coż... ale rodzice się czepiają? Mają ciągle o coś pretensje?
A na koniec jak już doszłaś do porozumienia z rodzicami, przyszedł okres, zawaliłaś dietę, zjadłaś tyle słodyczy, że zastanawiasz się jak Ty to w swoim żołądku zmieściłaś? i waga skoczyła w górę...
Idzie się załamać...

Tak, chyba przechodzę właśnie takie sobie małe załamanie...
Facet przyjechał... Super! Tylko dlaczego nie mogę się z nim dogadać? Dlaczego jest mi źle? Dlaczego coś mi nie gra? Dlaczego chce mi się płakać? Powinnam być szczęśliwa, uśmiechnięta, cieszyć się chwilami spędzonymi z moim facetem... a tymczasem czuję się przez niego opuszczona, zaniedbana... a co najgorsze... nie czuję się dla niego najważniejsza :( Czuję, że wszystko inne jest ważniejsze ode mnie... nawet siedzenie z dupą w domu i nicnierobienie :(



30.04.2006 :: 17:09 :: Komentuj (12)

Pożygam się zaraz tym słodkim :/
Wszystko się sypie :(
Wszystko mnie wali!

***

Dziewczyna zapytała chłopaka: Lubisz mnie? On odpowiedział, że nie.
Zapytała się: Myślisz że jestem ładna? Znowu powiedział, że nie.
Zapytała się: Jestem w Twoim sercu? Powiedział, że nie.
Na koniec zapytała: Gdybym odeszła płakałbyś za mną? Powiedział nie.
Smutna odeszła...
On złapał ją za rękę i powiedział: Nie lubie Cię lecz kocham, dla mnie nie jesteś ładna ale piękna, nie jesteś w moim sercu, jesteś moim sercem, nie płakałbym za Toba, tylko umarłbym...






Po to się je, aby żyć, a nie po to żyje, aby jeść!


Ja: Madzik
Wiek: 24
Wzrost: 169 cm

kwiecień '05 - 78 kg
listopad '05 - 60 kg
marzec '06 - 58,5 kg
czerwiec '07 - 70 kg
październik '08 - 79 kg

Zasady:
=> 1000-1200 kcal
=> nie jeść po 19:00
=> nie jeść słodyczy
=> ćwiczyć, pływać

=>One<=

1000
Agu
Agu2
Agu3
Alex
Anastazja
Aniutek
Asia212121
b-n-b
Betitka
BezSilna
Będzie-szczuplejsza
Blog-Z-Wierszykami-Miłosnymi
brightness
Być-idealna
Carmenkus
Chce-być-piękna
Cremona
Diablontkowy
Duża-dziewczyna
Gruba Berta
Grubasek
ispe
Katye
Konefka
Lalka
Lalka-Scar
Linka
Little girl
Maddie
Madziora
Malomownaa
Marta
Michell-e
Miskkaa
Mosiek
Nesta
Niunia
NoBOTak
Ona bloxuje
Ona bloxuje2
Panna Niczyja
Patience
Po_prostu_Iwona
Porcelain
Po szet aj my
Samotna
SamotnA
SamotnaKobieta-Ania
Saphir
Schudnac-na-zawsze
Spelnic-marzenia
Spełniona
Dietowo
StokroDka
StokroDkaMadchen
TEA
Ozyneczka
Unbeliveble
Unnamed-girl
UnG
Skosztuj
Wiola
ZimnyKamien
Zmienić wszystko
Zouzelina
Zuzaaa
MY WSZYSTKIE :)

Linki:

dieta.pl
http://ownlog.com/
Licznik kcal
Gry karciane-super!
BMI
Szablony
Tabela kalorii
Następna tabela kalorii
Kolejna tabela kalorii
Kaloriator
Diety
Ćwiczenia
"6" Weidera Psychodietetyka Odchudzanie


Archiwum
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


lay by Maddie