01.06.2006 :: 16:45 :: Komentuj (9)ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI DNIA DZIECKA!!! :)))
Po dzisiejszym obmierzeniu jestem załamana :(
11.03.2006 / 1.06.2006
Waga 59 kg / 62 kg
Talia 71 cm / 76!
Biodra 90 cm / 94!
Pupa 93 cm / 95!
Udo 53 cm / 56!
Tak... najmniej udało mi się ważyć 58,5 kg, ale trwało to baaardzo krótko... Szkoda :(
Już kilka osób powiedziało mi, że lepiej wyglądam jak jestem taka pełniejsza. Nawet mój facet powiedział, że jak ważyłam 59 kg to byłam taka jakaś "zapadnięta", jakbym była chora. Hm... I co tu o tym sądzić? Wiem, że chcę odzyskać moje 60 kg. A z 57 to różnie bywa. Zależy jaki dzień. Raz chcę tylko to 60, a innym razem mam ochote na 57. To prawda, że kobieta zmienną jest :p
02.06.2006 :: 20:20 :: Komentuj (3)Hmmm... mam wrażenie, że odchudzać się to ja już nie potrafię. Staram się ograniczać ale zawsze mi wyjdzie 1200 kcal. Jak tu obciąć sobie jeszcze te 400?
Odnoszę dziwne wrażenie, że nie schudnę na tych 1200 kcal. Czuję się jak słoń :/ Ten brzuch... i te nogi... Ooooo wrrrrr!
A może by tak spróbować diety Atkinsa... Chociaż tak przez 3 tygodnie... Dam rade bez pieczywa, które tak uwielbiam?
03.06.2006 :: 21:41 :: Komentuj (7)Bez jaj!!!!!! To już lekka przesada :/ Zjadłam dzisiaj ze 2000 kcal :/ Nażarłam się jak prosiak BA! jak swinia i jak się schylę to normalnie mi się chyba uleje :/ Muszę coś z tym zrobić! Wiem, że od pół roku tylko gadam i nic mi nie wychodzi :/ Ale ja próbuję, staram się, a to, że jakoś mi nie idzie to już inna bajka :p Cały czerwiec ciągnie mi się sesja. Może tak do końca sesji spróbować na 1000 kcal a od lipca wziąć się konkretniej? Niech mnie ktoś kopnie w tyłek bo czuje jak tyje i nic z tym nie robie :/ Jaka ja jestem beznadziejna :/ Wiem... z tym tez się powtarzam :/
05.06.2006 :: 18:57 :: Komentuj (5)Narazie coś mi nie wychodzi z tym 1000 :/
I wszystko psuje się zawsze po obiedzie :/
Może Wy mi pomożecie?
Jakie są Wasze motywacje?
Napiszcie chociaż po jednej najważniejszej :)
Thx :)
Mam tyle nauki, że nie wiem od czego zacząć i gdzie najpierw palec włożyć :/
06.06.2006 :: 10:29 :: Komentuj (7)Dzisiaj kończę 22 lata :)
Fajną datę urodzin mam w tym roku, nie? :>
----> 06.06.06 r
07.06.2006 :: 08:38 :: Komentuj (7)Oj działo się wczoraj, działo :)
Nie spodziewałam się, że dzień moich 22 urodzin będzie taki udany :)
Tylko moje Słońce dzisiaj troche nie domaga po wczorajszych %
:*
Dziękuję wszystkim za życzenia :)))
Mam pytanie:
Która z was zażywała L-Karnityne?
Tak szczerze: dużo ćwiczyłyście?
Były efekty?
I w jakich dawkach zażywałyście?
09.06.2006 :: 13:29 :: Komentuj (10)Dostałam porządny wykład od faceta.
Mam kategoryczny zakaz chudnięcia!
?
11.06.2006 :: 11:26 :: Komentuj (6)C-o j-e-s-t g-r-a-n-e ?-?-?
5.06. waga pokazywała 62 kg, a dzisiaj w porywach nawet 64!!!
C-o j-e-s-t g-r-a-n-e ?-?-?
--->P.A.N.I.K.A<---
A przecięz staram się nie obżerać!
Ograniczam słodycze!
Odmawiam sobie!
:(((
O c-o w o-g-ó-l-e c-h-o-d-z-i ?-?-?
***
Jestem totalnie beznadziejna :(
Naprawdę :(
Miałam jeść mało, a pojechałam do babci i katasrofa :(
Nie mam na siebie już siły :(
12.06.2006 :: 08:49 :: Komentuj (8)Waga pokazuje 63 kg.
W ogóle nie rozumiem dlaczego.
A może to dlatego, że jestem 10 dni przed okresem?
Dobrze by było.
Przyszło lato...
Miałam być szczupła, piękna i w ogóle ach i och
a ja grubne :(
13.06.2006 :: 23:02 :: Komentuj (1)Wczoraj było ładnie - 700 kcal :)
A dzisiaj schrzaniłam - dużo powyżej 1000 :/
No comment...
Co do sportu to śmigam na rowerku kiedy tylko mogę :)
Jak tu się wziąć w garść?
22.07. mam imieniny.
Do tego czasu mogłabym osiągnąć 57 kg
Ale jak? jak samozaparcia brak? :(
14.06.2006 :: 10:17 :: Komentuj (8)Nawet nie wiecie jaka jestem na siebie zła.
Jedno chce, a drugie robie :/
W ogóle nie wiem jak mam się doprowadzić do porządku :(
15.06.2006 :: 22:19 :: Komentuj (3)Plan jest taki:
Do końca sesji czyli do końca czerwca dieta do 1000 kcal.
Ale od 1. lipca nie daruje sobie.
Schudne chociażbym miała w ogóle nie jeść!!!
16.06.2006 :: 11:59 :: Komentuj (7)Niech mi ktoś powie co jest grane?
Tyje w oczach a nie jem nie wiadomo ile :(
Trzymam się między 800 a 1200 kcal.
Zaczynam panikować.
19.06.2006 :: 08:27 :: Komentuj (10)Nareście przyszedł okres bo już mnie tak męczyło, że masakra.
Te zmiany nastrojów mnie dobijają.
Raz płaczę, raz się śmieję a zaraz denerwuję.
Na wadze 63 kg...
i źle się z tym czuję.
Dopisek 23:20
Jakoś dzisiaj tak wyszło, że miały miejsce nieplanowane zakupy.
Kupiłam sobie krótkie spodenki, białą spódniczkę i białą bluzeczkę :)
Obiecuje Wam, że na moje imieniny 22 lipca będzie poniżej 60 kg. Będzie 5 z przodu!!!
21.06.2006 :: 20:53 :: Komentuj (6)Przedwczoraj 1150 kcal
Wczoraj 1060 kcal
Dzisiaj 1000 kcal ale zgrzeszyłam ciastkami w czekoladzie.
Strasznie kusiły i miałam jakąś taką ochotę na nie...
Wiem, że potrafię lepiej, dużo lepiej!
Do 22 lipca będzie poniżej 60!!!
Będzie, będzie, będzie!!!
23.06.2006 :: 09:01 :: Komentuj (6)No i widzicie jaka ja jestem kopnięta do kwadratu? :/ Wczoraj zjadłam 1300 kcal i zarzekałam się, że dzisiaj już będzie dużo lepiej, poniżej tysiaca. Jasne... ponizej tysiąca to ja już mam po śniadaniu :/ Moje śniadanie wyniosło 750 kcal :| i do końca dnia nie powinnam już nic zjeść, ewentualnie jogurt o 18:00, a jest godzina dopiero 9...
Ide na rower, żeby to spalić.
Dopisek 20:50
Ciąg dalszy dnia jedzeniowo wyglądał następująco:
16:00 - kartofelki i pieczarki [250]
19:00 - jogurt [107]
21:00 - kilka truskawek
Razem: 1130 kcal
I tak nieźle jak na takie zabójcze śniadanie :p
25.06.2006 :: 00:26 :: Komentuj (7)Plan jest taki:
Od jutra (czyli od dzisiaj) zaczynam konkretną dietę.
Czas realizacji: do 22. lipca (4 tygodnie)
Oczekiwane rezultaty: waga poniżej 60 kg.
Jedno z ważniejszych postanowień:
WYRZEKAM SIĘ SŁODYCZY!!!
Do końca sesji dieta 1000 kcal.
Po sesji dieta 700 kcal.
I dużo śmigania na rowerku.
MUSI SIĘ UDAĆ!

25.06.2006 :: 21:06 :: Komentuj (10)DIETY DZIEŃ: 1
Już jest prawie za mną :)
11:00 - 2 kromki chleba z żółtym serem i wędliną
17:00 - rosół z makaronem
20:00 - szklanka kompotu z truskawkami
Wstępne plany na wakacje...
morze...
koniec lipca, początek sierpnia...
Będę piękna i szczupła!!!
Muszę kupić sobie bikini bo stary strój jest stary, niemodny, zniszczony i za duży :D
I mini też będzie :)

26.06.2006 :: 20:22 :: Komentuj (5)DIETY DZIEŃ: 2
Już prawie za mną :)
Zjedzone:
* 2 szklanki koktajlu truskawkowego [200]
* 4 sucharki [160]
* zupa pomidorowa z makaronem [170]
* 2 wasy z twarożkiem [150]
RAZEM 680 kcal
Jedzonko skończone o 18:00
:)
Było ważnie... wyrocznia pokazała 62 kg

27.06.2006 :: 20:04 :: Komentuj (6)DIETY DZIEŃ: 3
Zjedzone:
* zupa pomidorowa z makaronem i trochę mięsa gotowanego [200]
* 4 sucharki [160]
* ryż z warzywami [380]
Razem: 740 kcal
Dzisiaj nie za ciekawy dzień był...
i nie chodzi tu o diete bo dieta już od marca nie szła mi tak dobrze :)

28.06.2006 :: 19:40 :: Komentuj (5)DIETY DZIEŃ: 4
Wszamane:
10:15 - 30g bułki sojowej z wędliną, pomidorem i sałatą [100]
14:00 - ryż z truskawkami [300]
17:00 - szklanka koktajlu truskawkowego [100]
18:00 - 60g bułki sojowej z konserwą, pomidorem i sałatą [200]
RAZEM ok 700 kcal
Wypiłam własnie ciepłą herbate i mi gorąco.
Wstępne plany wyjazdu na wakacje nad morze 28. lipca :D Oby wypaliło :)

29.06.2006 :: 16:55 :: Komentuj (5)DIETY DZIEŃ: 5
Zjedzone:
10:40 - trochę jajecznicy, 50g chleba razowego [230]
15:00 - zupa jarzynowa, 50g grahamnki [225]
18:00 - kisiel [245]
RAZEM 700 kcal
Mogłam zamiast tego kisielu/kiślu? zjeść coś innego.
Czy kisiel traktujecie jako słodycze?
I czy wskazany jest w diecie?
Jest taka sprawa, że na niektórych blogach nie mogę komentować notek :/ Moje komentarze znikają. Ale bądźcie pewne, że odwiedzam Was regularnie, mimo sesji :)

30.06.2006 :: 18:09 :: Komentuj (7)DIETY DZIEŃ: 6
Dzisiaj dzień pod kryptonimem :
knedle z truskawkami ;)
Zjedzone:
12:00 - 4 knedle i 2 łyżki kapusty gotowanej
18:00 - 6 knedli i 2 łyżki kapusty gotowanej ;)
RAZEM ok 800 kcal
Pyyyycha było :D
I zostało jeszcze na jutro :D
A od godz. 16:00 mam wakacje :)))))
