02.07.2005 :: 13:22 :: Komentuj (13)Wczoraj miałam ciężki dzionek... a zarazem bardzo fajny :)))
Spędziłam milusio czas z moim Skarbem :* i zjadłam sporawo bo jakieś 1200 kcal :/ Ilość kalorii podniosło piwo, drink i flipsy (chodziły za mną już spory kawałek czasu :p ). Ale byłam też na spacerku z Miśkiem więc trochę połaziłam i coś nie coś spaliłam :p Umiem się pocieszać, nie? ;) :p
Dzisiaj byłam już w mieście na zakupach, zdążyłam zjeść malutkiego loda [80], a jak wróciłam do domu pochłonęłam obiadek tj. gotowany kalafior [58] i kawałek mięska [91].
23:00 - Po południu zjadłam kilka truskawek i malinek. Później byłam z moim Skarbem na rowerze. Po drodze zahaczyliśmy o działkę :) Na działce rodzice robili grilla więc zjedliśmy po kiełbasce [200], kawałku kaszanki [100] i do tego oczywiscie kromka chleba [200]. Do tego wszystkiego dorzuciłam sobie jeszcze dwa wafelki [150]. Wróciliśmy do domku i takim oto sposobem zleciały nam 3 godziny. Wykąpałam się i zaraz później poszłam znowu na spacer do miasta więc kolejne spalone kalorie :) Razem pożarłam ok 900 kcal. Heh... myślałam, że będzie gorzej :p
Spotkałam dzisiaj koleżanki w mieście. Kasia powiedziała do mnie "Magda, Ty schudłaś, nie?" Papa uśmiechnęła się mi od ucha do ucha :) Fajnie, że widać moje starania. Choć ostatnio troszeczkę się rozpędziłam i pozwalam sobie na różne smakołyki :p Od jutra postaram sie trochę opamiętać, a z jakim skutkiem mi to wyjdzie przekonamy się w następnych dniach :)))
03.07.2005 :: 20:40 :: Komentuj (14)Zjadłam dzisiaj jak słoń! Wstyd nawet wypisać co ja pożarłam :/ Ale jadłam wszystko! Od dietetycznych jogurtów poprzez pomidorówkę, sałatkę i chleb po wafelki, czekoladę i ciasto z truskawkami :/ Ogółem pożarłam jakieś 1500 kcal. Szkoda nawet komentować. Ale jutro koniecznie poprawa! Wracam do diety! Dzisiaj pożądnie zaszalałam a od jutra pożądnie ograniczam się. Zostało mi jeszcze tylko 5 kg do zgubienia, szkoda by było to zaprzepaścić. Tak więc do dzieła! :)
04.07.2005 :: 18:57 :: Komentuj (13)Dzisiaj miało być ostro... było do godziny 15 bo zjadłam do tej godziny tyle co nic. Później mama kazała mi zjeść gołąbka i tak się potoczyło, że w tej chwili mój bilans wynosi 800 kcal.
Jutro wyjeżdzam.
Wracam w piątek i nie wiem czy będę miała możliwość wejścia na kompa. Wszystko nadrobię jak wrócę :)
Muszę dodać, że niestety nie wyjeżdżam w sprawach wypoczynkowych lecz w sprawach służbowych. Moje wakacje to będą 4 dni nad jeziorkiem jak wszystko wypali :p Bo się tak złożyło, że od lipca jestem na stażu, więc się nudzić napewno nie będę. Obowiązki się znajdą ;)
3majcie się dziewczyny i trzymać diety!!! :)))
06.07.2005 :: 17:28 :: Komentuj (14)Hejka Wam! :)
Właśnie siedze za biurkiem i wypełniam papiery... duuuuzo papierów :)
Co do diety to jem mało ale za to bomby kaloryczne :p Np dzisiaj dwie Panie, z którymi pracuję robiły imieninki w biurze i było ciasto, pyszne ciasto :p Na śniadanko zjadłam pół bułki z żółtym serem [175] i bakuśa [126,9] :) O 18:45 zjadłam kiełbaskę na ciepło [210] i dwie małe skibki chleba [120] Razem:
632 kcal + ciasto.
Wczoraj zjadłam bułkę z żółtym serem [400], wypiłam bakusia [126,9] i gorący kubek [77,4]. Razem było jakieś
600 kcal.
Oki dziewczyny, lece bo zaraz zmiatam stąd :) Do napisania :) 3majcie się :)))
08.07.2005 :: 17:19 :: Komentuj (9)Wróciłam!!! :) i wyjezdzam znowu :) Tym razem na krótkie wakacje :) Jade nad jeziorko, wróce w niedzielę bądz w poniedziałek :) Zobaczymy jak to się wszystko rozwinie :)
Dzisiaj jak narazie zjadłam 6 chlebków ryżowych [168], jajecznice z dwóch jajek [230] i ciemną bułkę [120]. A co będzie jeszcze to nie wiem, wyjdzie w praniu :p
Wczoraj pożarłam 13(!!!) chlebków ryżowych [364] i trójkącik pizzy :) Jak ja dawno pizzy nie jadłam...
Po poniedziałku będę mięć więcej wolnego czasu to do Was pozaglądam bo teraz nie dam rady... brak czasu... Ledwo przyjechałam i znowu wyjeżdzam. I czuję zmęczenie :/ Obym nie padła juz o 20 :p
3mcie się :))) papa
11.07.2005 :: 22:55 :: Komentuj (3)Jestem :)
Wróciłam już znad jeziorka bo musze jutro iść do pracy :/ A tak fajnie było... ehhh...
Diety przez ostatnie dni nie było. Od jutra będzie nowa dieta :)
Ide spać bo jestem wykończona.
To od jutra do dzieła!!!!!!!
12.07.2005 :: 16:46 :: Komentuj (8)No to jestem po pracy.
Zmęczenie daje mi sie we znaki :/ A do tego ten ukrop brrr
*Śniadanie: 2 chlebki wasa z serkiem białym [110]
*Obiad: Zupka [180] i sucha bułka [250]
*Kolacja: udko kurczaka [150]
Razem: 690 kcal
Wiecie co? nie chce mi sie być na diecie :/ Nie chce mi sie liczyć kalorii, nie chce mi się siebie pilnować i nie chce mi się rezygnować z pysznych, niezdrowych i tuczących posiłków. Kto mną wstrząśnie i przywróci na dobrą drogę diety?
Co do jeziorka...
Było naprawde fajnie :) Duzo ludzi, dużo wody, dużo słońca, śmiechów, chichów, jedym słowem super :) Wylegiwaliśmy się na piasku korzystając z promieni słonecznych :) Pływaliśmy w pław jak również rowerkiem wodnym :) Jedyne co mi się nie podobało to to, że wszędzie było mnóstwo pająków :/// dużych i małych a ja tak baaaaaaardzo nie nawidze tych stworzeń :/ Szkoda, ze mój pobyt skończył się w poniedziałek, gdyby nie praca siedziałabym tam do niedzieli tak jak wszyscy tam zgromadzeni :)
19:00 - Zjadłam bułkę z wędliną, serem i pomidorem!!! [450] i czekoladę, nie całą ale całkiem sporo :/ [160]
Razem 1300 kcal :/
13.07.2005 :: 19:33 :: Komentuj (7)Naprawde, wcale nie chce mi się trzymać diety :/ Nie przemawiają do mnie nawet słowa, że przez obżarstwo mogę zaprzepaścić to co już osiągnęłam :/ Dzisiaj tez jadłam to co chciałam :/
*Śniadanie: 1 wasa z białym serkiem [60]
*Śniadanie 2: pół suchej bułki [120]
*Deser: lody [230]
*Obiad: udko kurczaka [116] i gotowany kalafior [50]
*Kolacja: ciemna bułka z pieczenią z papryką, pomidorem i ogórkiem [284]
Razem: 860 kcal
Zlazłam dzisiaj całe miasto. Łaziłam tak ze 3 godziny w tym upale :/ Porażka normalnie. Hmm... trzeba by się jeszcze trochę poopalać :) solarium za friko ;)
14.07.2005 :: 19:31 :: Komentuj (10)Dzisiaj...
7:00 => gotowany kalafior [43]
9:00 => jogurt [150]
12:00 => lody [300]
17:00 => jajecznica z dwóch jajek, grahamka i dwie łyżeczki serka białego [480]
Razem: 973 kcal
Dużo trochę :/ ale sporo chodziłam po mieście więc mam nadzieje, że cosik się pozbyłam z tego co zjadłam :) Wiem, ze przesadziłam z kolacją :/ Ale to dziwne, zeby jedna ciemna bułka i jajecznica miała prawie 500 kcal :/ Coś mi to dziwnie wygląda, a Wam jak się wydaje?
15.07.2005 :: 17:23 :: Komentuj (4)Po pracy :)
i znowu jestem zmęczona :/
Ten upał jest nie do wytrzymania. Normalnie grill :p
Jedzonko:
9:00 => 2 chlebki wasa z białym serkiem [140]
11:00 => bułka [125]
13:30 => 1 chlebek wasa z białym serkiem [120]
17:00 => kiełbaska na ciepło, ciemna bułka i trochę bigosu [485]
Razem: 870 kcal
Dzisiaj postrzelałam sobie na strzelnicy :)
Dobra jestem :p (nie chwalac się :p) - trafiłam 4 razy w 10 :D
16.07.2005 :: 22:45 :: Komentuj (2)Dzisiaj porażka -> 1444 kcal
Może zacznę od jutra? :>
Do południa było ok, dużo ruchu, mało jedzenia, a po południu na odwrót, dużo jedzenia, mało ruchu.
A wesele za 3 tygodnie!!!
17.07.2005 :: 21:21 :: Komentuj (5)Dzisiaj już poszło dużo lepiej jak wczoraj :)
*Śniadanie: 2 chlebki wasa z pomidorem i białym serkiem [70]
*Obiad: trochę mięska z sałatką [300]
*Kolacja: jogurt [175]
Razem: 545 kcal
I tak ma być! :)
19.07.2005 :: 13:20 :: Komentuj (9)Wczoraj było prawie dobrze. Prawie bo do godziny 20 trzymałam się bardzo ładnie.
*Śniadanie: jogurt [175]
*Obiad: 3 chlebki wasa z serkiem wiejskim [185]
*Kolacja: 2 chlebki wasa z serkiem wiejskim [150]
A później byłam na spacerze z kumpelą. Ona zamówiła sobie kawe i frytki i ja niepotrzebnie połowe tych frytek jej zjadłam :/ Zaszłam do domu to pochłonęłam dwie krówki, kilka paluszków i 5 landrynek :/ I takim oto sposobem uzbierało mi się razem ok 1000 kcal :/
Dzisiaj:
O 10 i o 12 zjadłam po kanapce. Razem miały ok 315 kcal.
I tak do godziny 19 nic nie jadłam. Później pojechałam na grilla i było dużo jedzenia. Wszamałam kiełbaske, kawałek boczku(!), chlebek, 4 krówki, trochę pomidora, kawałek śledzia w occie. I tak jakoś wyszło znowu ok 1000 kcal. W nabijaniu kcal jestem genialna!
Od jutra od nowa dietowanie!
20.07.2005 :: 17:16 :: Komentuj (11)Dzisiaj dowiedziałam się, że zaliczyłam ostatni egzamin :) Czyli mam wakacje :D Fajnie :) na czysto jestem, teraz mogę spokojnie delektować się wakacjami i nie muszę łamać sobie głowy i myśleć, że mam jeszcze coś do poprawki we wrzesniu :)
Rano dzwoniłam do szkoły by sie dowiedzieć wyników i nieświadomie (świadomość straciłam przez stres) zjadłam kawałek ciasta drożdżowego :/ Gdy ochłonęłam zorientowałam się, że zjadłam coś czego nie powinnam. Ale coż, stało się. Potraktowałam to jakoś śniadanie :)
W pracy zjadłam szklankę jagód i trochę arbuza. A teraz czuję, że jestem głodna :/ więc podejrzewam, że jak zajdę do domku (bo teraz jestem jeszcze w pracy) wrzuce cosik na żołądek. Rany jaka ja głodna jestem!!!
18:00 -> Gdy dotarłam do domku czekała już na mnie pyszna kapusta i mięsko :) Pycha :) A na deser zaserwowałam sobie loda :p
Wszystko razem miało jakoś 700-800 kcal.
21.07.2005 :: 21:21 :: Komentuj (6);((((
22.07.2005 :: 16:57 :: Komentuj (8)Dzisiaj moje imieniny...
;((((
23.07.2005 :: 18:14 :: Komentuj (11)
*Śniadanie: pół bułki z wędlinką, pomidorem, sałatą i ogórkiem [120]
*Obiad: 200g fasolki [240]
*Kolacja: jogurt i 2 chlebki ryżowe [230]
Razem: 590 kcal
24.07.2005 :: 21:07 :: Komentuj (9)Smutny, dziwny dzień...
*Śniadanie: brak
*Obiad (14:00): rosół z makaronem i trochę gotowanego mięsa [135]
*Kolacja (18:00): kawałek chudej kiełbasy, 4 chlebki ryżowe i jogurt jogobella [350]
Razem: 485 kcal
25.07.2005 :: 22:16 :: Komentuj (10)*Śniadanie (8:30): bułka, plasterek wędliny i sałatka pomidorowo-ogórkowa [180]
*Obiad (14:00): bułka i sałatka ogórkowo-pomidorowa [150]
*Kolacja (17:30): talerz zupy pomidorowej z ryżem [200]
Razem: 530 kcal
Dzisiaj już wiem, a nawet wiedziałam to już w tamtym tygodniu, że jutro na śniadanie zjem kawałek placka :) A dokładnie orzechowca :) W pracy będę obchodzić moje imieniny które były w piątek :)
P.S. Orientujecie się dziewczyny tak dokładniej ile może mieć kcal taki orzechowiec?
26.07.2005 :: 18:43 :: Komentuj (8)Ehh... niestety nie było w cukierni orzechowca bo nie ma teraz świeżych orzechów :/ Zamiat tego kupiłam ciasto z wiśniami :) Też było pyszne :) Tak pyszne, że zjadłam dwa kawałki :p
A więc pochłonęłam dzisiaj:
* dwa kawałki ciasta [400]
* suchą bułkę [120]
* 3 chlebki wasa z pomidorem i minimalną ilością pasztetu [100]
* 20:00 - 4 cukierki czekoladowe :/ [200]
Razm: 620 kcal + 200 = 820 :/
Popsiułam bilans :(
Moja Siostra ma dzisiaj imieniny :) A więc kochana i nieznośna :p Aniu życzę Ci wszystkiego naj naj najlepszego :) A także wszystkim innym Aniom życzę dużo zdrowia, szczęścia i radości, by uśmiech z Waszej buzi nigdy nie znikał :) Buziaczki :*
27.07.2005 :: 17:46 :: Komentuj (14)Jak widzicie zmieniłam sobie szablon :) Szablon powstał dzięki Free-your-mind, której bardzo bardzo dziękuję :)))
A co do diety to zauważyłam, że trzymam się nieźle do momentu gdy wracam do domu po pracy. W domku czeka zawsze na mnie pyszny obiadek... kuszą lody i cukierki :/
A więc:
8:00 - sucha bułka [120]
10:00 - banan [120]
12:00 - kawałek ciasta [170]
14:00 - porzeczki [17]
17:00 - mięsko i kawałek chleba razowego [260], trochę lodów [65]
18:00 - 3/4 bułki [170] (po co?, po co mi to było?!)
Razem: 922 kcal buuuu...
28.07.2005 :: 16:49 :: Komentuj (7)Ale gorąco, 35 stopni! Nie ma czym oddychać, a słońce jest niemiłosierne. Dobra pogoda na opalanie nad wodą ale nie w mieście. Nie mam siły ruszyć nawet palcem a co dopiero ręką czy nogą ehhh...
Jedzonko:
8:00 - nektarynka [50]
11:00 - bułka [150]
15:30 - pół bułki z żółtym serem, kawałkiem wędliny, pomidorem, sałatą i ogórkiem [200]
17:00 - 2 wafelki [160], 2 krówki [100], trochę kiełbasy i trochę kaszanki [180]
Razem: 840 kcal
Ehhh... czy to moje "odchudzanie" ma jakiś sens? :(((
29.07.2005 :: 09:19 :: Komentuj (9)Ehhh... racja, że każy ma swoje gorsze dni tylko, że moje ciągną się już miesiąc! Nie umiem się w sobie zebrać na odchudzanie :( A najbardziej dołuje mnie to, że nie umiem odmówić sobie słodkości :(
7:15 - kromka chleba razowego z żółtym serem, pomidorem i ogórkiem
11:30 - kisiel [130]
17:30 - kilka żelków (żelek?)
18:30 - pół pizzy
!!!23:45!!! - pół porcji tortellini
30.07.2005 :: 19:46 :: Komentuj (6)*Śniadanie: jajecznica z jednego jajka i pół bułki
*Obiad: 1 dewolaj, kartofelki, sałatka :)
*Kolacja: 1 dewolaj, sałatka, pół bułki z żółtym serem
*Deser: mała chałwa
31.07.2005 :: 16:29 :: Komentuj (10)~~Error w diecie~~
~~Diety brak~~