01.08.2005 :: 16:19 :: Komentuj (15)

1. sierpień
poniedziałek
nowe siły
nowa walka!

10:00 - jogurt [175]
11:00 - pół suchej bułki [125]
15:00 - pół suchej bułki [125]
... :/




03.08.2005 :: 13:18 :: Komentuj (11)

W piatek ide do fyzjera. Mam zamiar przykrócić włosy, pocieniować i zrobić kilka pasemek. Nie mam pojęcia co z tego wyjdzie! Najwyżej zamknę się w domu i nie będę się ludziom na oczy pokazywać.

W sobote wesele...

10:00 - bakuś [125]
13:30 - jogurt [142]
18:00 - grillowa impreza
i dieta zawalona.
Od jutra :)

Do Unnamed-girl: Ale ja własnie chcę to zrobić przed weselem. Mam ochotę na coś ekstremalnego ;p



04.08.2005 :: 16:04 :: Komentuj (9)

9:30 - ziemniaczki zapiekane z kiełbasą, pomidorem i serem
13:30 - sok kubuś [172]
18:00 - kilka ciastek i paluszki :/

Z jednej strony nie chce mi się już prowadzić tej diety, a z drugiej strony do 60-tki jest niedaleko... Chciałabym miedzy 1. a 7. września dojść do wagi 60 kg ale to jest raczej nierealne przy mojej "diecie" jeżeli to można w ogóle nazwać dietą :/ Musiałabym naprawdę się wziąść za siebie... Co z tego, że ja napiszę, że od jutra to na bank się pilnuję jak może wyjść tak, że dupa z tego wyjdzie :/ Jak tu się zmobilizować? Kurna no... 60... tylko 5 kg... tylko a zarazem AŻ! mi mi

Do Anisi: Masz rację... trzeba czuć chęć i zapał do diety a ja jej nie czuję... ale bardzo chciałabym poczuć dlatego szukam silnej motywacji... lecz narazie jej znaleźć nie mogę :( Ciągle próbuję od nowa i naprawde chcę zacząć z szczerą chęcią... jednak nie wychodzi :(



05.08.2005 :: 08:09 :: Komentuj (9)

Narazie rezygnuje z diety... do poniedziałku. Od poniedziałku muszę się ostro wziąść za siebie! Dlaczego? Dlatego, że mój facet jest teraz we wojsku. Za miesiąc ma przysiegę i musi!!!! mieć super-ekstra-wypas laskę :p Do 7 września muszę ważyć przynajmniej 61kg i nie ma, że boli!
Teraz zrobię sobie małą przerwę bo jutro wesele więc wyżerka będzie. W niedziele poprawiny więc też może być ciężko ale od poniedziałku nie odpuszczę już! I muszę się ostro wziąść bo się nie wyrobię do 61 kg! nie mówiąc już o 60!



07.08.2005 :: 20:57 :: Komentuj (5)

No to po weselu :)
Pojadłam sobie i potańczyłam :)
Nie żałowałam sobie niczego - ciasta, mięsko - w tym również golonka (ale samo mięsko bez tej ble skóry), lody i niezdrowe napoje :p
Wszyscy byli pod wrażeniem jak bardzo się zmieniłam. Szczuplejsza... z nową fryzurką :D Wszystkim podobała się moja fryzura :) Zgodnie stwierdzili, że wyglądam dużo lepiej :) Cieszę się bardzo z tego powodu :)
A teraz do dzieła. Zgodnie z planem jutro zaczynam dietę! I nie będzie, że boli!
MUSI SIĘ UDAĆ!



08.08.2005 :: 17:47 :: Komentuj (23)

Let's go! :) Waga: 65 kg

Poniedziałek 08.08.2005:
Aż wstyd się przyznać ale dzisiaj nie było tak pięknie jak miało być :p Było 1000 kcal.
Jutro będzie lepiej :)

Wtorek 09.08.2005:
9:00 - zupa pomidorowa [205]
12:30 - kisiel [130]
13:45 - takie tam różności [200]
18:30 - kilka winogron
Razem: ok 600 kcal

Środa 10.09.2005:
7:15 - kromka chleba z serkiem, pomidorem i ogórkiem; kawałek śledzia [200]
11:10 - pół jabłka
12:00 - pół jabłka
15:10 - pół jabłka
16:40 - pół jabłka [ jabłka razem 162]
17:00 - takie nie wiadomo co, niby kluski z serem niby nie hmmm [240]
Razem: 602 kcal

Kupiłam sobie dzisiaj buty za moją pierwszą wypłatę, którą odebrałam wczoraj :) Fajnie mieć własną kase, którą samemu się zarobiło :)

Czwartek 11.08.2005:
7:05 - kromka chleba z serkiem, kawałeczkiem polędwicy i pomidorkiem [180]
10:10 - nektarynka [55]
12:00 - kromka chleba z serkiem i pomidorem [150]
14:45 - jabłko [75]
16:15 - kawałek mięska [125], mała kromka chleba [70], 2 ryżowe chlebki [55]
Razem: 710 kcal

Piątek 12.08.2005:
7:05 - kromka chleba z ogórkiem [85]
11:15 - jogurt [90], 4 chlebki ryzowe [112]
13:30 - marchewka [40]
16:20 - bułka z polędwicą i żółtym serem [424]
Razem: 751 kcal

Jejkuś... chwila moment i już jest 750 kcal Nie wiem jak ja mogłam w kwietniu czy maju jadać po 500-700 kcal. I to tak dzień w dzień. I że to mi się nie nudziło! Teraz chyba już tak nie umiem :(
Mam ochote na bombonierke :/

Dopisek 22:11 - ZAWALIŁAM! :(
Zjadłam dużo! :( Ja już chyba nie umiem... :(

Dopisek 22:33 - DAM RADE! Dla Ciebie Kotku :*

Sobota 13.08.2005:
11:30 - bakuś [125]
14:15 - arbuz [118]
16:30 - arbuz [48]
18:00 - arbuz [137]
Razem: 428 kcal

TĘSKNIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!! :(

Niedziela 14.08.2005:
Po długim oczekiwaniu w końcu osiągnęłam swój IV-ty cel :) Waga pokazuje 64 kg :))) Jest mnie coraz mniej :D jupi :)

11:00 - 1,5 jajka gotowanego, 2 chlebki wasa [192]
11:20 - kawałek sernika na zimno własnej roboty i zjadliwy jest :p [75]
14:30 - trochę rosołu [41], 60g gotowanej piersi z kurczaka [81]
17:30 - kiełbaska z grilla i kromka chleba [270]
... i wszystko byłoby miodzio gdyby do tego nie doszły jeszcze: 3 kawałki placka, troche chipsów, 5 mini wafelków i dwa żelki :/ brrr. No nie dałam rady, próbowałam się trzymać aż ostatecznie wysiadłam i moja silna wola poległa :(




15.08.2005 :: 11:42 :: Komentuj (58)

No to jedziemy 2-gi tydzień... :) Waga: 63 kg

Poniedziałek 15.08.05:
Wchodzę dzisiaj rano na wagę... patrzę a tam 63 kg!!! Fakt faktem, że 64 kg pojawiało się na wadze już jakoś w piątek ale było ono takie niepewne więc nic nie pisałam. A dzisiaj jest już 63 :) Nie no bomba :D 63 mimo wczorajszego ciasta :))))

11:50 - arbuz [92,5]
14:30 - trochę zupy pomidorowej [75]
15:15 - kawałek sernika na zimno [75,5], dwa wafelki [165]
18:30 - dwie śliwki [23], dwa gryzy arbuza :) [19]
Razem: 450 kcal

Wtorek 16.08.05:
Hmm... dziewczyny jak uważacie? Ile powinna ważyć dziewczyna przy wzroście 169 cm?

8:30 - 3 wasy z żółtym serkiem, pomidorem i ogórkiem [162]
12:00 - bakuś [127]
16:00 - arbuz [55]
Razem: 344 kcal
Oj jak maluśko!

Środa 17.08.05:
9:00 - pulpet, 2 wasy [167]
12:00 - bakuś [127]
15:15 - ciasteczka z kremem :/ [300]
17:30 - arbuz [80]
+ 2 wafelki [165]
Razem: 839 kcal

Czwartek 18.08.05:
9:00 - kromka chleba [148], pulpet [107], plasterek serka Hochland [54]
12:00 - jogurt [150]
15:30 - nektarynka [60]
16:00 - nektarynka [60] PYCHA!!! :)
+ leczo, 2 kromki chleba, 2 plasterki żółtego sera, troche pasztetu, wafelek, mars, 2 cukierki, paluszki i lody. Jednym słowem PORAŻKA! :/ Razem kalorii full aż strach liczyć :/ A teraz mam dziwne uczucie w żołądku :/ tak jakby był taki sztuczny :/ ble

Piątek 19.08.05:
Właśnie wróciłam z 4-ro godzinnej wycieczki :) Byłam w Chełmnie, gdzie kiedyś był obóz masowej zagłady. Zabili tam bestialsko 360 000 ludzi :( Żydów, Polaków, dzieci, kobiety, starców :( Smutne miejsce :( Ludzie nigdy nie powinni zapomnieć jaka tragedia miała tu miejsce... :(

Co do jedzenia to było strasznie brzydko :/ Tak... znowu... :/
10:00 - słodki rogal [250]
12:00 - pączek [250]
13:30 - snickers [280]
A dzionka jeszcze trochę zostaaało...
Ale poprawię się :) Od jutra napewno :)
17:00 - dwie nektarynki [145] i kilka paluszków
Razem ok. 1000 kcal
Eeeeee... dzisiejszy dzień też do bani :/

Sobota 20.08.05:
Dalej Madzia, do przysięgi ma być 60!!! :))))

***

Error w diecie !
Już 3-ci dzień!
buuu :[

Niedziela 21.08.05:
13:00 - rosół [75]
pasek czekolady [80]
sok [22]
arbuz
16:40 - mały kawałek smażonej ryby i malutki kawałek chleba
18:00 - arbuz
19:00 - 3 gruszki, 2 ogórki kiszone
Ile to wszystko miało kcal nie mam pojęcia. Ale chyba źle nie było :)))




22.08.2005 :: 08:47 :: Komentuj (55)

Przede mną 3-ci tydzień. Oby był lepszy od minionego.

Poniedziałek 22.08.05:
7:00 - kromka chleba z pasztetem i ketchupem [200]
12:00 - kromka chleba z serkiem topionym [180]
15:00 - snickers [280] :/
17:00 - lody [250]
Razem: 910 kcal
Ekhem... nie za cudownie dzisiaj wyszło :/

Kto mówi, że apetyt rośnie w miarę jedzenia ma świętą rację! Mi właśnie rośnie :/ Wiem, że dietka ostatnio mi troche kuleje ale chcę wyznaczyć sobie nowe cele. Może wtedy będzie mi łatwiej utrzymać dietkę. Więc do dzieła! Nie wiem jak silna będzie moja wola, nie wiem czy chcę tak naprawdę dojść do VII celu ale chcę walczyć i próbować. O ranyś... jakby mama się dowiedziała, że chcę ważyć 55 kg to by mnie prześwięciła. Wtedy byłabym święta Magdalena :p Ale myślę, że 55 kg to najniższa waga jaką chciałabym osiągnąć. Mniej ważyć nie chcę, na dzień dzisiejszy nie wiem nawet czy w ogóle chcę ważyć 55, moze zostanę przy 57, a może w ogóle nie dojdę nawet do 60, bo mi się nie uda :/ Wszystko wyjdzie w praniu. Trzymajcie kciuki! Powoli, powoli ale musi sie udać :)

Wtorek 23.08.05:
7:00 - nektarynka [80], zupa pomidorowa [100] Nie ma to jak o godzinie 7 rano jadać obiad ;)
11:15 - kromka chleba z plasterkiem żółtego sera [180]
12:00 - sucha bułka [230]
15:00 - kisiel [100]
16:00 - 6 czekoladek z bombonierki [210]
Razem: 900 kcal
Hmm... znowu coś dużawo wyszło... a wszystko przez te bombonierke :/ Ale co zrobić jak ja lubie... :(

Środa 24.08.05:
8:00 - kajzerka z wędlinką [150]
W między czasie kilka śliwek
12:00 - kajzerka z serkiem topionym [150]
14:45 - jabłko [85]
16:45 - 3 naleśniki
No to by było dzisiaj na tyle :)
Nie wiem ile razem kcal wyszło bo naleśników nie zważyłam więc nie wiem ile zjadłam. Byłam tak głodna, że o ważeniu nie myślałam ;)
+ paluszki
Jutro musi być lepiej!

Czwartek 25.08.05:
7:00 - 1 wasa, plasterek wedlinki, 50g makreli wędzonej [165]
12:00 - bakuś [125]
15:00 - jogurt [165]
17:00 - nektarynka [70]
18:00 - trochę loda i kilka paluszków [160]
Razem: 685 kcal

Kupiłam sobie dzisiaj niebieściutkie jensy. Miałam sobie kupić spodnie jakoś pod koniec następnego tygodnia żeby jeszcze trochę zgubić i kupić mniejszy rozmiar. Ale, że była okazja bo tylko 42 zł to mówie " a biore" :) Najwyżej, jak zrobią się za luźne, kupie nowe :p Mam w domu full spodni. Wcześniej w nich nie chodziłam bo jak mi dupsko urosło to się w nie zmieścić nie mogłam, a jak są teraz dobre to już mi się nie podobają. A szkoda, bo niektóre to naprawde prawie, że nowe.

Piątek 26.08.05:
Dziś spotkanie z ludźmi z liceum :)))

10:10 - kromka chleba z wedliną [120]
12:30 - nektarynka [40]
14:00 - zupa fasolowa [170]
16:00 - lody [135] i paluszki [200]
18:00 - brzoskwinia [55]
Dodatki: landrynki [100]
Razem: 820 kcal
A do tego dojdzie pewnie jeszcze jakiś małe piwko.
Jutro też impreza się szykuje... ehhh... słabo to wszystko widzę. Ale po sobocie postaram się siebie bardziej przykrócić :) Do 3. września 60 kg napewno już nie będzie, a to wszystko przez moje łakomstwo! Ale mam nadzieję, że malutkimi kroczkami dojdę w końcu do 57 :)
Dopisek: 820 kcal + piwo 230 kcal = 1050 kcal

Sobota 27.08.05:
18-stka kuzynki :)

7:00 - kromka chleba z pasztetem i pomidorem, 1 wasa, pół słodkiej bułki [325]
10:25 - snickers [280] Wiem, że nie powinnam ale jak mi dali to wzięłam ;)
Coś czuje, że dzisiaj bedzie odskocznia od diety. Wieczorem 18-stka... dużo jedzenia a w tym ciasta...
15:00 - pulpet [150], kromka chleba [75], rożek [155]
Razem już 985 kcal a przede mną jeszcze 18-stka... Co to będzie z tymi moimi kcal możecie się już same domyśleć :/

Niedziela 28.08.05:
Wyjazd do Poznania :)
Kurde... ale było wczoraj obżarstwo. To co wczoraj zjadłam wystarczyłoby mi na 3 dni :/

12:10 - pół pulpeta, pół kartofli, pół ogórka kiszonego [80]
18:00 - mała kromka chleba z serkiem topionym [100], pół bułki z wędliną [170]
Razem ok 350 kcal
No to oczyściłam sobie żołądek :) i o to chodziło :)



29.08.2005 :: 14:27 :: Komentuj (44)

4-ty tydzień czas rozpocząć. Ta dam!

Poniedziałek 29.08.05:
8:45 - pulpet [215], 2 wasy [40]
11:15 - pizzerka [170]
13:15 - nektarynka [80]
16:00 - gruszka [60]
17:30 - jabłko [75]
Razem: 640 kcal
No niestety do tego muszę dodać jeszcze kromkę świeżutkiego chleba z serkiem topionym i razem wychodzi ok 800 kcal.

I znowu mam to dziwne nastawienie do odchudzania :/ Nie chce mi sie pilnować diety ale świadomość, że nie doszłam jeszcze do 60 nie pozwala mi na jej przerwanie. Takie dwa wykluczające się uczucia. Nie chce mi się a z drugiej strony przerwać nie mogę. Ehhh... Mam ochote zjeść coś... mam ochote na ciastka i wafelki. Heh... miało być 60 do przysięgi, pssss dobrze bedzie jak utrzymam to 62 :)
Ogólnie to źle mi wewnętrznie. Mam wrażenie, że coś się sypie... ba! mam wrażenie, że wszystko mi się sypie, wysmykuje z rąk. W pracy dziwna atmosfera, że aż się do niej iść nie chce :/, facet daleko :(, tęskni mi się strasznie, miejsca sobie nie mogę znaleźć. Chyba pójdę zaraz spać dla zabicia czasu i tych dziwnych uczuć we mnie drzemiacych.

Wtorek 30.08.05:
9:30 - 7 pierogów z truskawkami [405]
14:30 - nektarynka [70]
18:30 - 2 kromki chleba z wedlinką, żółtym serem i pomidorem [300]
19:30 - mała bułka z wędliną [180]
20:00 - lody [145]
Razem: 1100 kcal
No mówie Wam... nie chce mi się pilnować diety :/ Kopnijcie mnie w ten tłusty tyłek i przywróćcie normalne myślenie!

Środa 31.08.05:
8:30 - 3 małe kromki chleba z wędliną [270]
Przed chwilą przymierzyłam sobie moje nowe jensy :) Kurde... fajna dziewczyna się już ze mnie zrobiła ;) i nie pozwole abym zaprzepaściła to co już osiągnęłam. Chwilowa przyjemność z jedzenia nie ma porównania z psychicznym lepszym samopoczuciem. Zdecydowanie wolę to drugie!
14:00 - nektarynka [70]
17:00 - jajecznica z dwóch jaj, kromka chleba [360]
17:30 - 6 ciastek :/ [400]
Razem: 1100 kcal.
Hmm... czy ja coś wcześniej pisałam o tym, że się nie dam, że jedzenie nie będzie mną rządzić? Bosh, ale ja jestem porąbana :/// Przecież jak ja będę nadal wcinać słodycze to ja nigdy nie schudnę! <ściana> Dlaczego ja to robię? dlaczego ja jem? dlaczego nie umię sobie odmówic? dlaczego? mi mi :(

Czwartek 1.09.05:
8:45 - bakuś [125], nektarynka [50]
11:00 - nektarynka [50]
13:15 - nektarynka [80]
14:00 - ciasteczka z kremem [255]
18:30 - trochę gotowanego udka [70] i trochę rosołu [40]
19:00 - nektarynka [70]
Razem: 740 kcal

Piątek 2.09.05:
9:00 - kanapka z wędliną [230]
13:30 - bułka [185]
17:30 - talerz zupry pomidorowej [165]
19:00 - dwa wafelki bez cukru [130]
Razem: 710 kcal





Po to się je, aby żyć, a nie po to żyje, aby jeść!


Ja: Madzik
Wiek: 24
Wzrost: 169 cm

kwiecień '05 - 78 kg
listopad '05 - 60 kg
marzec '06 - 58,5 kg
czerwiec '07 - 70 kg
październik '08 - 79 kg

Zasady:
=> 1000-1200 kcal
=> nie jeść po 19:00
=> nie jeść słodyczy
=> ćwiczyć, pływać

=>One<=

1000
Agu
Agu2
Agu3
Alex
Anastazja
Aniutek
Asia212121
b-n-b
Betitka
BezSilna
Będzie-szczuplejsza
Blog-Z-Wierszykami-Miłosnymi
brightness
Być-idealna
Carmenkus
Chce-być-piękna
Cremona
Diablontkowy
Duża-dziewczyna
Gruba Berta
Grubasek
ispe
Katye
Konefka
Lalka
Lalka-Scar
Linka
Little girl
Maddie
Madziora
Malomownaa
Marta
Michell-e
Miskkaa
Mosiek
Nesta
Niunia
NoBOTak
Ona bloxuje
Ona bloxuje2
Panna Niczyja
Patience
Po_prostu_Iwona
Porcelain
Po szet aj my
Samotna
SamotnA
SamotnaKobieta-Ania
Saphir
Schudnac-na-zawsze
Spelnic-marzenia
Spełniona
Dietowo
StokroDka
StokroDkaMadchen
TEA
Ozyneczka
Unbeliveble
Unnamed-girl
UnG
Skosztuj
Wiola
ZimnyKamien
Zmienić wszystko
Zouzelina
Zuzaaa
MY WSZYSTKIE :)

Linki:

dieta.pl
http://ownlog.com/
Licznik kcal
Gry karciane-super!
BMI
Szablony
Tabela kalorii
Następna tabela kalorii
Kolejna tabela kalorii
Kaloriator
Diety
Ćwiczenia
"6" Weidera Psychodietetyka Odchudzanie


Archiwum
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień


lay by Maddie