03.09.2007 :: 17:20 :: Komentuj (1)Dziś zaczęłam pracę jako rehabilitantka :D Ciężko ale fajnie :)
Zjedzone:
* 2 nektarynki
* kanapka z cienkiej kromki chleba
* rosół z makaronem
* biały ser
* 3 herbaty z miodem
* 5x maca
* gruszka
* 3Bit
ok 1050 kcal
04.09.2007 :: 16:44 :: Komentuj (1)* kromka ciemnego chleba z serkiem topionym
* serek wiejski
* kanapka
* brzoskwinia, maliny
* serek homogenizowany
* 2 herbaty z miodem
* 4 krówki
ok 1000 kcal
+ piwo, ziemniaczane kuleczki, sos czosnkowy
buuuuuu
05.09.2007 :: 17:33 :: Komentuj (4)* kromka chleba z chudą wędliną
* 2 brzoskwinie
* gruszka
* zupa grzybowa z makaronem
* budyń
* 2 czekoladki i kostka gorzkiej czekolady
ok 800 kcal
Co do aktywności fizycznej:
Od dwóch dni mam zakwasy w bicepsach... i mimo ćwiczeń nie chcą zniknać.
Codziennie rano o 8:00 mam 20 min porannej gimnastyki. Od 9:00-10:30 rehabilituję pana Andrzeja, w tym masaż pleców. Po 1,5 h rehabilitacji jestem zmęczona, spocona ale i zadowolona :) Odpoczywam i idę godzinę poćwiczyć z Dawidem. Tu też potrzeba mi niemałej siły. Później jakiś masaż, ćwiczenia na sali. Ostatnia godzina to nudy i o 16:00 do domu.
06.09.2007 :: 16:50 :: Komentuj (9)* kromka chleba z pasztetem
* biały ser z miodem
* kanapka z pasztetem
* pół talerza zupy grzybowej z makaronem
* pół rożka z ciasta francuskiego
* pół szklanki chocapic
* brzoskwinia, winogrono
* 2 herbaty z miodem
ok 850 kcal
22:45
Do komentarzy:
Może i macie rację. Ale kiedyś tak jadłam i jakoś schudłam. Wychodzi więc na to, że ja się już odchudzać nie umiem. To może mi ktoś ktoś powie co w takim razie powinnam jeść :) Mam na śniadanie zjeść samego tuńczyka, zapchać się nim i w czasie ćwiczeń z pacjentem chuchać mu rybą? hmmmm.... ;) interesujące...
11.09.2007 :: 22:11 :: Komentuj (7)Tak sobie myślę... Jeszcze niedawno marzyłam by skończyc pierwszy rok studiów i być na drugim... a tu już mam skończony licencjat i zabieram się za mgra. Strasznie ten czas leci... Teraz moim marzeniem jest ukończyć studia magisterskie :) Byłam dzisiaj na egzaminie wstępnym na Uniwersytet Medyczny w Poznaniu... 100 pytań... 100 min... Pytania jedne banalne, drugie nie z tej ziemi...
A jutro do pracy :) Czas iść spać bo zmęczona jestem. Wstałam dzisiaj o 4:30! [ziewa] Dobranoc :)
16.09.2007 :: 23:05 :: Komentuj (8)Próbowałam trochę diety MM. Schudłam 1,5 kg. Dzisiaj wróciłam z weselo-chrzcin i mam +2 kg :/ Mam problem z przygotowywaniem posiłków. Wcześnie rano nie chce mi się wstawać żeby pichcić placuszki, a obiadu nie mam jak zrobić w pracy. Nosić na zmianę kabanosa lub gotowaną pierś i warzywa to trochę nudne. Marzy mi się 60 kg i białe spodnie... Ale jak narazie robię wszystko żeby tego marzenia nie spełnić i pogrążam się jeszcze bardziej...
18.09.2007 :: 22:24 :: Komentuj (5)Podejście nr 57146246643878 łojej
Leci już 3 tydzień w pracy... :)
20.09.2007 :: 22:29 :: Komentuj (13)Potrzebuje Waszej pomocy. Może któraś z Was będzie wiedziała coś na ten temat... Chodzi o to, że dostałam się na studia magisterskie na Uniwersytet Medyczny oraz na AWF w Poznaniu i mam problem gdzie pójść. Kusi mnie UM ale hamuje obawa czy dam rade. Czy któraś z Was wie jaki tam jest poziom?
A oto plusy i minusy jakie widzę:
AWF POZNAŃ
+ idzie tam większość znajomych
+ podejrzewam, że będzie łatwiej niż na UM
+ ci sami wykładowcy co na PWSZ - czyli znam już ich sposób nauczania
- podobno akademia jest niżej w randze od uniwersytetu
- przyjeli 200 osób - będzie odsiewka
- cena 2200 za semestr
- podobno więcej teori a mniej praktyki w porówaniu do UM
- obozy za które trzeba jeszcze dodatkowo płacić
- WF (jako osoba odchudzająca się powinien to być plus, ale ponieważ są to studia zaoczne to jest to problem: tachanie ciuchów, przebieranie się, wszystko na szybko, niech będzie to jeszcze basen to dochodzi suszenie się, przebieranie, a nie daj Boże że byłoby to bieganie to już w ogóle masakra bo nienawidze biegać, wszystko na 7:00 rano, a co z dojazdami? autobus z mojej miejscowości nie jedzie godziny lecz 3h!)
UM POZNAŃ
+ podobno lepszy uniwersytet niż akademia
+ mniej WF jeśli w ogóle jest
+ cena 1850 za semestr
+ chyba nie ma obozów
+ podobno więcej praktyki niż na AWF
+ przyjeli 75 osób - może nie będą tak wywalać jak się człowiek uczyć będzie
- będzie więcej nauki - dam rade? nie chciałabym wylecieć na zbity pysk. Raz juz to przeżyłam - wystarczy.
- mało bądź zero znajomych (ale to idzie nadrobić)
- ktoś mi mówił, że jeśli nie ma się licencjata z UM to bardziej gnębią (ale to ploty, nie wiadomo czy wierzyć)
- nowi wykładowcy, trzeba będzie ich rozgryźć
Czyżbym tymi + i - sama odpowiedziała sobie na moje wątpliwości?
Aczkolwiek może któraś z Was mieszka w Poznaniu, albo studiuje na którejś z tych uczelni i mogłaby mi udzielić jakichś informacji by łatwiej było mi podjąć dobrą decyzję.
Z góry wielkie dzięki :)
Pozdrawiam :)
26.09.2007 :: 22:36 :: Komentuj (8)Patrzcie... wyszło mi :D
7:00 grahamka z wedliną i ketchupem, pół tosta
13:00 kabanos, pół sera pleśniowego, pomidor
18:00 mięsko, ziemniaki, ogórek
20:00 jogurt naturalny z dżemem z fruktozą
21:00 słonecznik
P.S. Wybrałam UM :) Dostałam szansę więc chcę ją wykorzystać :)